wtorek, 22 lipca 2014

Dzień 2



Jeszcze kilka takich dni jak dzisiaj i będę zmieniała pieluchyz zamkniętymi oczami. Szkoda tylko, że nie z zamkniętymi drogami oddechowymi.

Wytrwałam i to powinno wystarczyć.

 Moje małe California dreaming tuż przy fiordzie, niecałe 100 m od domu.

 Morska galaretka w pełnej krasie.




1 komentarz:

  1. Pięknie, jak na jakiejś riwierze! Ehh, Chimero, jeszcze kilka takich dni, a wrócisz do nas bardziej czekoladowa niż zwykle ;)

    OdpowiedzUsuń